brytyjski angielski imperializm niewolnictwo

Jak brytyjscy kolonialiści znieśli niewolnictwo

Słyszeliście zapewne, że brytyjski kolonializm to samo zło. A może nie do końca? Czy wiesz, że to głównie brytyjski kolonializm mocno przyczynił się do zniesienia niewolnictwa?


Na zdjęciu: Jeden król, jedna flaga, jedna flota, jedno imperium.

Europejski imperializm

Od zarania dziejów jedne państwa napadały na drugie państwa. Taki imperializm wydaje się być naturalną cechą wszystkich kultur na świecie, nie tylko Europejczyków. Czerwonoskórzy Indianie podbijali inne północnoamerykańskie plemiona traktując pokonanych jak podludzi, a afrykańskie plemiona brutalnie mordowały i brały w niewolę innych czarnoskórych, o chińskich podbojach czy islamskim ludobójstwie w Indiach nie wspominając. Natomiast Europejczycy, dzięki swej ciągłej potrzebie rozwoju i rywalizacji – oraz przewadze technologicznej – wynieśli jedynie ten naturalny, ludzki imperializm na ogólnoświatowy poziom.

Europejska kultura jest jednak jedną z niewielu cywilizacji na świecie, które potrafią krytycznie spojrzeć na swoje własne dokonania. Z jednej strony to wspaniała jej cecha, która pozwala skorygować błędy i rozwijać się dalej. Z drugiej natomiast strony można popaść w zbytni samokrytycyzm tak modny ostatnimi czasy w Europie Zachodniej i USA, gdy wyolbrzymia się swoje wady tak bardzo, jak bardzo jednocześnie wyolbrzymia się zalety innych kultur.

Patrz również: Czy jest jeszcze wolność wypowiedzi na angielskich i amerykańskich uczelniach?

Swoją drogą jeśli wolisz słuchać, to opowiadam o tym wszystkim na kanale SPEAKINGO na YouTubie:

A teraz o kolei:

Czym był brytyjski kolonializm?

Wiele z europejskich państw miało swoje kolonie, to znaczy udało im się podbić jakieś zamorskie ludy. Europejczycy rzeczywiście zwykle chcieli jedynie wyzyskać tubylców brutalnie tłamsząc wszelki przejaw sprzeciwu – na przykład belgijski król Leopold II stworzył w Kongo swoje prywatne państwo, w którym wymordował kilkanaście milionów ludzi, nie tylko z powodu terroru, ale często ze zwykłego sadyzmu1.

Brytyjski kolonializm był jednak inny. Anglicy oczywiście też chcieli zarobić – importowali zasoby naturalne i dzieła sztuki (chociaż tu powstaje pytanie, czy w ogóle przetrwałyby one do dziś, gdyby nie znalazły schronienia w British Museum) oraz siłą narzucali swoje pomysły kolonizowanym narodom. Jednak oprócz tego egoizmu przyświecała im również piękna idea, że zaniosą światu cywilizację. Organizowali sprawną administrację, wprowadzali unowocześnienia, budowali drogi i szkoły, podnosili ogólny poziom życia swoich podwładnych.

Znosili również barbarzyńskie zwyczaje. W dzisiejszej Europie panuje być może przekonanie, że „kimże my jesteśmy, by mówić innym jak mają żyć” oraz „wszystkie kultury są równe”. Brytyjscy kolonialiści nie podzielali takiego zdania.

To brytyjscy kolonialiści właśnie zdelegalizowali w Indiach tradycję zabijania niechcianych dzieci (takich już urodzonych, zwykle dziewczynek) czy rytuał palenia na stosie żon po śmierci ich męża. Tacy to wredni imperialiści nie szanujący „bogactwa odmienności kulturowych”. Oprócz tego wprowadzili system przechowywania żywności, dzięki któremu Indiami przestały targać klęski chorób i głodu (Hindusi nie zabijali szczurów ani myszy), a populacja mieszkańców zwiększyła się pod brytyjskimi rządami od 170 do 450 milionów.

krolówa elżbieta
„Boże chroń królową?” Boże, chroń ich przede mną! Patrz również: Ekskluzywny wywiad Speakingo z królową Elżbietą II

Co dobrego wniósł brytyjski kolonializm?

Ludziom często wydaje się, że niewolnictwo wymyślili brytyjscy kolonialiści. Nic bardziej mylnego!

Gdy w XVII wieku Anglicy zaczynali budować swoje „imperium, nad którym słońce nigdy nie zachodzi”, na wyspach brytyjskich niewolnictwa nie było już od ok. 500 lat. Nie znaczy to, że brytyjscy kupcy nie zajmowali się intratnym handlem niewolnikami, ale jeśli taki niewolnik uciekł swojemu panu na terytorium Anglii, to stawał się on wolnym człowiekiem1.

Tymczasem w Afryce niewolnictwo kwitło. Zajmowali się nim głównie muzułmańscy kupcy, dla których handel niewiernymi nie jest w ogóle niczym złym (podobnie jak ich niesprawiedliwe traktowanie). W czasach rewolucji przemysłowej Brytyjczycy uznali jednak, że po raz kolejny „powiedzą innym jak mają żyć” i znieśli niewolnictwo w swoich koloniach.

Brytyjski rząd wykupił i uwolnił wszystkich niewolników imperium

Co ciekawe zrobili to w bardzo cywilizowany sposób, zgodny z prawem i bez przelewu krwi. Brytyjski rząd postanowił po prostu wykupić i uwolnić wszystkich niewolników w całym Commonwealth (czyli w pewnym momencie niemal 70% planety).

Jak przeczytać można w popularnym wpisie w internecie:

  • “… ’In 1833, Britain used 40% of its national budget to buy freedom for all slaves in the Empire. Britain borrowed such a large sum of money for the Slavery Abolition Act that it wasn’t paid off until 2014. This means that living British citizens helped pay for the ending of the slave trade with their taxes’.

Tłumaczenie:

„W 1833 r. Wielka Brytania wykorzystała 40% swojego budżetu krajowego, aby kupić wolność dla wszystkich niewolników w Imperium. Zgodnie z Ustawą o Zniesieniu Niewolnictwa, Wielka Brytania zapożyczyła się na ogromną sumę pieniędzy, która została ostatecznie spłacona dopiero w 2014 roku. Oznacza to, że żyjący dziś obywatele Brytanii pomogli zapłacić za zakończenie handlu niewolnikami ze swoich podatków”.

Niewiarygodne?

Dociekliwi internauci sprawdzili tę informacje w brytyjskim urzędzie skarbowym, który potwierdził prawdziwość tej informacji. Znaczy to, że niewolnicy zostali uwolnieni za pieniądze również z moich podatków! 🙂

hym anglii, angielski hymn, hymn wielkiej brytanii, god save the king
Patrz również: Ukryta zwrotka hymnu Anglii (Wielkiej Brytanii) God Save the King!

Czy Anglicy powinni zapłacić repatriacje za niewolnictwo?

Mimo to, słychać często głosy, że Anglicy powinni zapłacić odszkodowanie za niewolnictwo. O ile cierpienia niewolników nie mają ceny i każdy człowiek poddany tak nieludzkiemu traktowaniu powinien dostać zadośćuczynienie, to taka dyskusja miałaby sens dwieście lat temu, ale czy na pewno teraz? Czy rzeczywiście ma sens domaganie się przeprosin od jednego pra-pra-pra-pra-pra-pra-prawnuka dla pra-pra-pra-pra-pra-pra-prawnuka?

Co więcej, pieniądze mają płynąć z podatków wszystkich Brytyjczyków. Jednak niewielu z ich przodków miało cokolwiek wspólnego z handlem niewolnikami. Wielu dzisiejszych mieszkańców Wysp Brytyjskich jest imigrantami, lub wręcz potomkami uwolnionych niewolników – oni wszyscy również mieliby płacić?

Można powiedzieć wtedy, że nie chodzi o wpływ na jednostkę, ale na całe państwa, w końcu repatriacji od Anglików domagają się głównie karaibskie państewka. Jednak faktem pozostaje, że gdyby dany niewolnik został w zachodniej Afryce, to jego potomek byłby dużo biedniejszy (dochód na osobę tam to niecałe dwa tys. dolarów rocznie) niż jego potomek na Bahamach (ponad 34 tys. dolarów!), o amerykańskim potomku nie wspominając (ponad 85 tys. USD)!

Co więcej, idąc tym trybem myślenia również Hiszpanie powinni domagać się repatriacji za lata okupacji przez afrykańskich Maurów, a mieszkańcy Bałkan za miliony dzieci wziętych w jasyr w czasach imperium osmańskiego. Dlaczego też nikt nie domaga się też odszkodowania od samych afrykańskich państw, które dostarczały muzułmańskim i arabskim kupcom już złapanych w niewolę niewolników, a na swoich afrykańskich dworach miały jeszcze więcej niewolników niż wysyłały za Atlantyk? Nie mówiąc o repatriacjach od samych pośredników, którzy zajmowali się tym procederem setki lat przed pojawieniem się imperium brytyjskiego.

Na koniec, jeśli problem niewolnictwa jest tak ważny dla aktywistów domagających się repatriacji dla Afroamerykanów itd. dlaczego nie skupią się raczej na problemie niewolnictwa, który jeszcze dziś dzień dalej praktykowany jest w wielu afrykańskich i muzułmańskich krajach. Nawet dziś na świecie w dalszym ciągu żyje 50 milionów niewolników1 – czy nie miałoby większego sensu pochylić się nad ich losem?

Czy bogaci zawsze są źli, a biedni zawsze dobrzy?

Wychowaliśmy się wszyscy na legendach o Robin Hoodzie, w których ludzie u władzy zawsze są złymi ludźmi. Bogacze zawsze w niecny sposób dochodzili do władzy i bogactwa, podczas gdy biedni i uciskani są zawsze w tych bajkach dobrymi ludźmi. Co ciekawe, to idea bardzo brytyjska (w końcu Robin Hood grasował w okolicach Nottingham), a w podobnym duchu pisał swoją „Opowieść Wigilijną” Charles Dickens. Wolność, równość, prawa człowieka – to wszystko judeochrześcijańskie, europejskie pomysły, które nawet jeszcze dziś obce wielu ludziom na ziemi.

Zaufanie społeczne, które buduje się dzięki szacunkowi do drugiego człowieka i jego praw, poparte sprawiedliwym sądownictwem, wydają się bardzo pomagać w budowaniu bogatego społeczeństwa. To zdrowa kultura wydaje się być najważniejszym czynnikiem bogactwa, nie „historia wyzysku”. I chociaż zbyt dużo biurokracji nie jest niczym ciekawym, to jednak sprawnie i przejrzyście działające państwo jest czymś niezwykle cennym – skarbem, o którym większość ludzi na ziemi może dziś jedynie pomarzyć.

Mieszkasz w Europie? Jesteś mega szczęściarzem!

W Europie żyjemy dziś w najlepszych warunkach, jakie człowiek kiedykolwiek stworzył. Nawet jeśli sytuacja nie jest idealna, to z natury rzeczy pewnie nigdy nie będzie, nie ma więc sensu porównywać rzeczywistej sytuacji do wyssanych z palca utopii. Faktem pozostaje natomiast, że nigdy ani nigdzie w historii ludzkości prawa kobiet i mniejszości nie były tak bardzo szanowane, nigdy nie było tyle tolerancji, wolności, sprawiedliwości oraz równości szans i równości wobec prawa, nigdy nie było tak dobrego dostępu do edukacji i medycyny oraz opieki społecznej niż ma to miejsce w dzisiejszej Europie czy Ameryce.

Każdy kto narzeka, że żyjemy dziś w rasistowskim kapitalistycznym piekle, powinien jak moi anarchistyczni znajomi pojechać na wakacje do Afryki – bardzo pomaga to złapać odpowiednią perspektywę na swoją sytuację i leczy z wielu irracjonalnych sentymentów z bajek Marksa i Rousseau! Dodatkowo praktyczna zaleta takiego rozwiązania jest taka, że człowiek przestaje narzekać i użalać się nad swoim losem!

A może nawet zaczyna chronić całe dobro, które zawdzięczamy europejskiej cywilizacji, ponieważ wielu biednych ludzi przybywających na nasz kontynent niekoniecznie ma mądry pomysł jego przyszłość… a niestety zwykle raczej takie „wzbogacenie kulturowe” w dłuższej perspektywie czasu prowadzi do sytuacji, z powodu której chcieli lub musieli oni uciekać ze swoich ojczyzn. Problem w tym, że Europa jest naszym jedynym domem i jeśli naiwnie zaprzepaścimy jego przyszłość, to nasze dzieci nie będą miały dokąd wrócić…

nowy król wielkiej brytanii jerzy ii, charles, w końcu ma pracę

Patrz również: Kim jest nowy król Wielkiej Brytanii Karol III (King Charles)?

Czy Afryka jest biedna z powodu Anglików?

Często spotkamy się z argumentem, że Afryka jest tak biedna z powodu jej kolonialnej przeszłości. Skoro tak jest, to dlaczego na przykład przeciętny mieszkaniec byłej brytyjskiej kolonii, Singapuru, zarabia dziś dwa razy więcej od przeciętnego Brytyjczyka? Natomiast Etiopia nigdy nie uległa kolonializmowi, jest dziś jednak jednym z najbiedniejszych krajów nie tylko na świecie, ale nawet w samej Afryce. Może problem jest dużo głębszy niż chwilowy w historii ludzkości okres kolonializmu i chodzi tu raczej o pracowitość i kulturę i – tak, tak – uczciwy kapitalizm, który pozwala jednostkom i całym krajom bogacić się i rozwijać.

Gdy Brytyjczycy wycofywali się z Indii (tak naprawdę ponieważ mieli dosyć kolonializmu, a nie przez Gandhiego!) kraj ten był bogatszy, niż później po kilkudziesięciu latach samodzielnych rządów. Co więcej, nierówności społeczne wzrosły, nie zmalały pomimo – a może właśnie z powodu – niemalże komunistycznej polityki w kraju1. Podobną sytuację niestety widzimy dziś w RPA.

nneka, heartbeat, nigeria, korupcja, jezyk urzedowy
Patrz również: Miłość, korupcja i język angielski w Nigerri: Nneka – Heartbeat.

Drugi argument brzmi tak, że Europejczycy są tak bogaci, ponieważ wzbogacili się na koloniach. Znowu trudno jest poważnie traktować ten argument, jeśli przyjrzeć się Portugalii, która zniknęła z mapy w swoim szczytowym okresie kolonialnym, czy Hiszpanii, której również nie pomogły południowoamerykańskie złoto i srebro. Jak to mówi angielskie porzekadło:

  • „ill-gotten gains never prosper”

Czyli „zyski pozyskane w nieuczciwy sposób nie budują bogactwa”. Kradzione nie tuczy.

Zostawmy przeszłość w przeszłości

Nie mówiąc już o tym, że takie kraje jak Polska czy Czechy nigdy nie miały niewolników ani kolonii, ale dziś należą do najbogatszych państw świata. Co więcej, oba te kraje przez długie okresy swojej historii znajdowały się pod obcym, imperialnym panowaniem. Po odzyskaniu niepodległości, dopóki panował w nich zły system komunistyczny były biedne, ale od kiedy wprowadzono tam kapitalizm, w ciągu kilku dekad kraje te odbudowały swoje bogactwo i wróciły do grupy państw pierwszego świata. Stało się tak nie dlatego, że same zaczęły teraz kogoś wykorzystywać, tylko dlatego, że obywatele tych krajów ciężko pracowali, a wielu idealistów dbało o to, żeby system w nich dobrze działał, zamiast tłumaczyć wszystkie swoje błędy niesprawiedliwością w przeszłości.

Oczywiście w historii działo się wiele złych rzeczy, jednak co się stało już się nie odstanie. Nie można patrzeć wstecz w nieskończoność, bo każdy kraj czy rasa zawsze kiedyś tam w przeszłości coś złego zrobiła. Takie historyczne rozliczanie się i domaganie odszkodowań nigdy się nie skończy. Ile lat wstecz będziemy patrzeć? 10, 100, 1000 lat? Jedyne co można zrobić to wyciągnąć lekcję z przeszłości i skoncentrować się na budowaniu lepszego jutra dla przyszłych pokoleń.

Dlatego następnym razem zanim automatycznie staniesz po stronie słabszego zastanów się czy być może to ludzie w trudniejszej sytuacji nie są w największej mierze sami odpowiedzialni za swoją sytuacją i jedynie obwiniają wszystkich wkoło za swoje problemy, zamiast skorygować swoje błędy, które są ich trudności przyczyną!

PS: Jeśli dobrze radzisz sobie już z angielskim, polecam na YouTubie tę przeciekawą rozmowę historyka Bruce Gilley’a z genialnym dziennikarzem Douglasem Murray’em na temat europejskiego kolonializmu (i komentarze pod filmem!). Polecam również tę krotką obronę brytyjskiego kolonializmu historyka Hedela-Mankoo. A jeśli Twój angielski jeszcze nie jest na tyle dobry – czytaj dalej!

Dlaczego angielski jest językiem świata?

Jednym z niezaprzeczalnych skutków brytyjskiego imperializmu jest fakt, że niemal cały świat mówi po angielsku. Oczywiście z czasem przyczyniła się do tego zbuntowana angielska kolonia w Ameryce północnej oraz kontynent, z którego Anglicy zrobili sobie więzienie w bezpiecznej odległości od domu, czyli Australia.

Tak czy owak, gdziekolwiek nie pojedziesz, wszyscy mówią tam po angielsku. Dlatego bez względu na to, czy uważasz brytyjski kolonializm za katastrofę czy coś pozytywnego, warto nauczyć się płynnie mówić po angielsku!

Oczywiście najlepiej nauczysz się angielskiego w aplikacji oraz na kursie www SPEAKINGO!

Pobierz za darmo aplikację speakingo do nauki języka angielskiego na telefon:

Zarejestruj się!

Zarejestruj się do serwisu by otrzymać pierwszy tydzień nauki za darmo!
lub
Podziel się angielskim - udostępnij tekst na swoim profilu:
Jak wygląda samodzielna nauka języka angielskiego na kursie Speakingo?
przepraszam za reklamY :)

Ale klikając w reklamy pomagasz mi tworzyć wartościowe teksty na bloga.

Российские государственные СМИ не говорят вам правду. Учи английский, чтобы понимать, что происходит на самом деле. Даже если вы не можете заплатить мне за это сейчас из-за банковской блокады...
Znajdź na blogu::
dziŚ Polecam:
future in the past, perfect, continuous, czasy, angielski, gramatyka
Future in the past – Gramatyczny powrót do przyszłości?

Dziś zapraszam na podróż w czasie, a raczej po angielskich czasach! Konstrukcja future in the past pozwala w mowie zależnej relacjonować „po fakcie” zdania, które wypowiedzieliśmy w future simple, present continuous, future perfect i innych czasach przyszłych. Jak będzie to więc wyglądało z tym gramatycznym powrotem do przeszłości w praktyce?

Czytaj dalej »
Najnowsze teksty:

Co to znaczy BSOD?

Anglicy uwielbiają skróty, co nie zawsze ułatwia im komunikację i wzajemne zrozumienie. Popularnym ostatnio skrótem stał się BSOD. Co znaczy ten skrót?

Czytaj dalej »

Pobierz aplikację do nauki języka angielskiego na telefon:

Przejdźmy do nauki

Kliknij poniżej, by ćwiczyć mówienie po angielsku na kursie online Speakingo!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

blog kursu języka angielskiego online dr grzegorz kusnierz
dr Grzegorz Kuśnierz

masz już Dosyć teorii?
Potrzebujesz praktyki?

Nauka angielskiej gramatyki – szczególnie na blogu Speakingo oczywiście! – może być nawet prosta i przyjemna, ale najważniejsza zawsze jest jednak praktyka!
Dlatego zapraszam na sam kurs języka angielskiego, na którym cała ta opisana na blogu gramatyka i słownictwo ujęte są w ciekawych zdaniach, którymi rozmawiasz ze swoim telefonem lub komputerem jak z najlepszym nauczycielem, który rozumie Cię, chwali lub poprawia – i nigdy nie traci cierpliwości!
Kliknij poniżej, żeby zupełnie za darmo i bez żadnych zobowiązań zobaczyć tę metodę nauki języka angielskiego, zrobić sobie test poziomujący i dyktando oraz dostać listę 2000 najpopularniejszych angielskich słów!